LZS Czarnocin - strona oficjalna

Strona klubowa
Herb

Logowanie

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.

Losowa galeria

LZS Czarnocin - Victoria Skalbmierz 4:6 (24.6.2012)
Ładowanie...

Kalendarium

24

02-2018

sobota

25

02-2018

niedziela

26

02-2018

pon.

27

02-2018

wtorek

28

02-2018

środa

01

03-2018

czwartek

02

03-2018

piątek

Sport.pl

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 89, wczoraj: 173
ogółem: 1 305 676

statystyki szczegółowe

Odwiedzający

free counters

 

Aktualności

Rozbili lidera w sparingu

  • autor: lzsczarnocin, 2015-04-13 20:41

W swoim ostatnim sprawdzianem przed startującą już w tym tygodniu rundą rewanżową w klasie B, LZS Czarnocin pokonał Jawornika Gorzków - lidera po I rundzie w lidze - na ich terenie aż 5:2

Jawornik Gorzków - LZS Czarnocin 2:5 (0:2)
?, ? - Wrzesień 2, Paczkowski 2, Cichy

LZS: Adamus - Porębski, Kwiecień, Gruszka, Gołębiowski - Pragnący, Robak, Jędras, Cichy - Wrzesień, Paczkowski oraz Jewiarz, Chrzan, Dawid Durbacz

Jawornik Gorzków to lider klasy B grupy III po rundzie jesiennej. Jednak jak na lidera zespół z Gorzkowa zagrał słabo, w pierwszej połowie tylko dwukrotnie zagrażając bramce Adamusa. Goście wyszli na prowadzenie po strzale Września z rzutu wolnego z ok. 20 metrów. Na 2:0 podwyższył Paczkowski, który został wypuszczony w uliczkę i przelobował znajdującego się przed nimi Gaika. Jeszcze przed przerwą zarówno on jak i Wrzesień nie wykorzystali idealnych sytuacji, gdy będąc sam na sam z bramkarzem górą był golkiper gorzkowian. Po zmianie stron zaczęło się więcej dziać pod bramką LZS-u. Jawornik od samego początku wyszedł wysoko i był częstym gościem w okolicach pola karnego rywali. Jednak to piłkarze z Czarnocina zdobyli trzeciego gola. Jednak jak to bywało wcześniej z czasem goście zaczęli opadać z sił, co dobitnie pokazuje, że zawodnicy nie są przygotowani kondycyjnie na 90 minut. Zaczęły się mnożyć błędy, z których wynikały zagrożenia pod własną bramką. Jeden z nich został wykorzystany, gdy Jewiarz wyrzucając piłkę z autu do tyłu przerzucił i tak przecież wysokiego Kwietnia; w środku pola piłkę przejął zawodnik Jawornika i mimo asysty Porębskiego i wyjścia Adamusa, zdobył gola. W niedługim czasie gospodarze mogli zdobyć bramkę kontaktową. Z pozoru niegroźna sytuacja - stracona piłka przez Jawornika zmierza spokojnie, nie atakowana po ziemi w pole karne wprost pod nogi bramkarza. Ten próbował przyjąć futbolówkę, która podbiła się na nierówności i niewiele brakowało abyśmy mieli powtórkę z meczu Polski z Irlandią Północną z 2009 roku podczas eliminacji mistrzostw świata, gdy Artur Boruc przepuścił w ten sposób podanie Michała Żewłakowa. Na całe szczęście bramkarz LZS-u zdążył w porę i opanował sytuację. Po jednej z akcji Jawornika pod bramką LZS-u zrobiło się tłoczno i mimo asysty dwóch obrońców napastnik Jawornika zdołał oddać celny strzał, który obronił Adamus. Po jednej z akcji Czarnocina w polu karnym padł Durbacz, a sędzia podyktował rzut karny, którego na gola pewnie zamienił Cichy. Z odpowiedzią przyszli gospodarze, którzy przeprowadzili akcję lewą stroną boiska. Zawodnik z Gorzkowa przeszedł trzech rywali i wpadł w pole karne z ostrego kąta uderzeniem w krótki róg pokonał Adamusa. Ostanie słowo należało jednak do gości, w końcówce spotkania wynik ustalił Paczkowski uderzeniem z ostrego kąta w krótki róg.
Choć wyniki ostatnich dwóch sparingów, a w szczególności ten z Jawornikiem dają  duże powody do optymizmu przed rundą rewanżową, nie można tego do końca powiedzieć o grze. Bywają akcje, które wyglądają ładnie dla oka i chce się je oglądać, ale w większości przypadków jest to po prostu wybijanie piłki z pod jednej bramki pod drugą i może coś wpadnie. Kolejnym mankamentem drużyny z Czarnocina, o czym było już wspomniane wcześniej, to niemal kompletny brak przygotowania motorycznego. Niektórzy zawodnicy już po kilkunastu minutach nie mają siły i proszą o zmianę. O ile w takich meczach jak ten można robić zmian do woli, o tyle w lidze do wykorzystania są tylko 4 zmiany na całe 90 minut. Jak wiemy z pewnych względów zespół jako takie przygotowanie rozpoczął bardzo późno, w czasie, gdy inni rywale już dawno trenowali, a nawet rozgrywali spotkania kontrolne. Jednak na razie cieszmy się dobrymi wynikami i bądźmy optymistami przed pierwszym wiosennym meczem w klasie B z Victorią Skalbmierz, który odbędzie się już w niedzielę w Skalbmierzu.

ZDJĘCIA Z MECZU


  • Komentarzy [2]
  • czytano: [314]
 

autor: ~anonim 2015-04-14 08:34:21

avatar Jak patrzyłem to nie wygalało źle chłopaki, tylko że skład z tego sparingu Jawornika to nie to co na jesieni. Nie widziałem ani witka ani wątka.


autor: ~anonim 2015-04-14 14:01:53

avatar Witek grał a wątek strzelił 2 bramki


Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Zegar

Reklama

Wyszukiwarka

Wyniki

Ostatnia kolejka 22
ŁKS Łopuszno 7:0 LZS Czarnocin
GTS Raków 3:0 Deko Włoszczowa
Nida Oksa 4:0 Wierna II Małogoszcz
Strzelec Chroberz 3:1 GLKS Krasocin
LKS Bolmin 4:0 GKS Kluczewsko
Top - Spin Promnik 2:5 Start Słupia Jędrzejowska

Ostatnie spotkanie

ŁKS ŁopusznoLZS Czarnocin
ŁKS Łopuszno 7:0 LZS Czarnocin
2016-06-05, 11:00:00
     
oceny zawodników »

Tabela ligowa

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 23

Statystyki drużyny

Buttony

Kazimierski Ośrodek Sportowy

Proszowianka Proszowice

GKS Szydłów