LZS Czarnocin - strona oficjalna

Strona klubowa
Herb

Logowanie

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.

Losowa galeria

Adamus Team - LZS Bieglów-Miławczyce 3:3 (30.6.2013) - 1 kolejka Pucharu Wójta na Orliku
Ładowanie...

Kalendarium

20

05-2018

niedziela

21

05-2018

pon.

22

05-2018

wtorek

23

05-2018

środa

24

05-2018

czwartek

25

05-2018

piątek

26

05-2018

sobota

Sport.pl

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 53, wczoraj: 136
ogółem: 1 317 928

statystyki szczegółowe

Odwiedzający

free counters

 

Aktualności

Przegrali bo byli słabsi

  • autor: lzsczarnocin, 2016-04-04 23:13

Na inaugurację rundy wiosennej LZS Czarnocin przegrał na własnym boisku z LKS Bolmin 1:3.

LZS Czarnocin - LKS Bolmin 1:3 (1:2)

1:0 - Paczkowski 13 min.
1:1 - Myśliński 38 min.
1:2 - Myśliński 41 min.
1:3 - Błaszczyk 75 min.

sędziowali: Marcin Michalski - Dawid Mochocki, Krzysztof Gawron

żółte kartki: Durbacz, Robak (obaj LZS)

LZS Czarnocin: Adamus - Dymek, Chrzan, Kwiecień (45 Gruszka, 65 Wróbel), Jurołajć (35 Krawczyk) - Jajeśniak, Robak, Jewiarz (69 Wójcik) - Przebieracz, Paczkowski

Spotkanie rozpoczęło się od upamiętnienia minutą ciszy tragicznie zmarłych w ubiegłym tygodniu pięciu piłkarzy Wólczanki Wólka Pełkińska oraz zmarłego we wtorek Norberta Jędrasa, który przed kilkoma laty grał w drużynie z Czarnocina.
Pierwsza akcja warta odnotowania to dośrodkowanie z rzutu wolnego Dymka, który posłał głęboką piłkę, która nieznacznie minęła dalszy słupek bramki Kucharskiego. Chwilę później groźniej było pod bramką gospodarzy, gdy zawodnicy z Bolmina odebrali piłkę w środku boiska i jeden z zawodników zagrał prostopadłą piłkę do wybiegającego Pyszczka, który zwiódł Jurołajcia i zdołał oddać strzał, jednak został on przyblokowany przez interweniującego jeszcze obrońcę i piłka znalazła się w rękach Adamusa. W 13 minucie mieliśmy 1:0 dla drużyny z Czarnocina. Po wyrzucie piłki z autu na wysokości pola karnego przez Jajeśniaka, w małym zamieszaniu dopadł ją Paczkowski, który zdecydował się na uderzenie w krótki róg. Bramka ta bardzo podziałała na zespół gości, którzy chcieli jak najszybciej doprowadzić do wyrównania. Po odbiorze futbolówki w środkowym sektorze i zagraniu w stronę bramki Dymek będący pod presją ze strony rywala źle podał piłkę, która od razu została dograna w pole karne i Pyszczek z bliskiej odległości nie trafił w bramkę. Napór piłkarzy Bolmina wzrastał i coraz częściej zaczęli gościć w okolicach pola karnego Czarnocina. Gospodarze także mieli swoje szanse. Najpierw po długim podaniu Kwietnia, Paczkowski widząc wychodzącego z bramki Kucharskiego starał się przelobować, ale piłkę przeleciała obok bramki. Szczęścia próbował także Jajeśniak ale jego dobry strzał nie sprawił jednak żadnych problemów Kucharskiemu. Zaraz po wznowieniu gry, Chrzan zagrał niedokładnie i gracze z Bolmina przeprowadzili kontrę, w efekcie której sam na sam z Adamusem znalazł się jeden z gości. Bramkarz, choć nie zdołał wygarnąć mu piłki, przeszkodził mu na tyle, że powracający Durbacz zdołał wybić piłkę daleko od bramki. W końcu mur postawiony przez gospodarzy pękł w 38 minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Chrabąszcza, Myśliński wygrał pojedynek główkowy z Kwietniem i zdobył wyrównującego gola. Niespełna trzy minuty później było już 1:2, gdy po uderzeniu z dalszej odległości Adamus sparował piłkę na poprzeczkę, jednak dobitka pozostającego bez obstawy Myślińskiego mimo interwencji bramkarza była skuteczna. Czarnocin mógł błyskawicznie odpowiedzieć ale strzał Robaka trafił w słupek. Następnie po strzale Dymka z rzutu wolnego wszyscy już widzieli piłkę w bramce, jednak okazało się, że trafił tylko w boczną siatkę. Gra momentami była ostra, w efekcie jeszcze w trakcie pierwszej połowy plac gry z powodu kontuzji musiał opuścić Jurołajć.
Druga połowa można powiedzieć, że należała pod dyktando LKS Bolmin. Od samego początku z małymi wyjątkami dominowali na boisku i czuli się na nim coraz swobodniej. Mimo to goście mieli tylko cztery okazje bramkowe, z których wykorzystali jedną. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, zawodnik z Bolmina przedłużył podanie wprost do swobodnie wbiegającego Błaszczyka i mieliśmy teoretycznie po meczu. W kolejnych górą był już Adamus, który popisał się świetną robinsonadą po potężnym strzale z ponad 20 metrów, następnie po zamieszaniu w polu karnym górą był w sytuacji sam na sam, a na koniec 
skutecznie interweniował po uderzeniu z rzutu wolnego. W ostatniej fazie meczu to gospodarze mieli lekka przewagę w posiadaniu piłki, tyle, że nic z tego nie wyszło. Nie zmusili ani razu Kucharskiego do interwencji. Najlepszą okazję dla gospodarzy miał Krawczyk po otrzymaniu podanie w polu karnym nie trafił w bramkę z bliskiej odległości...
Znów z urazem boisko musiał opuścić zawodnik Czarnocina. Marek Gruszka pojawił się w drugiej części gry i zagrał raptem 20 minut.
Wynik patrząc z przebiegu całego spotkanie jest zasłużony dla LKS Bolmin, który nie ma co się oszukiwać - był po prostu zespołem lepszym. Piłkarze z Czarnocina, szczególnie w pierwszej połowie, dopóki były siły i pod koniec drugiej części starali się walczyć jak równy z równym. Niestety za bardzo nie miało to przełożenia na sytuacje i ich wykorzystywanie. Swoje na pewno dorzuciło też boisko, które i tak wyglądało znacznie lepiej niż kilka dni wcześniej...


 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [318]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Zegar

Reklama

Wyszukiwarka

Wyniki

Ostatnia kolejka 22
ŁKS Łopuszno 7:0 LZS Czarnocin
GTS Raków 3:0 Deko Włoszczowa
Nida Oksa 4:0 Wierna II Małogoszcz
Strzelec Chroberz 3:1 GLKS Krasocin
LKS Bolmin 4:0 GKS Kluczewsko
Top - Spin Promnik 2:5 Start Słupia Jędrzejowska

Ostatnie spotkanie

ŁKS ŁopusznoLZS Czarnocin
ŁKS Łopuszno 7:0 LZS Czarnocin
2016-06-05, 11:00:00
     
oceny zawodników »

Tabela ligowa

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 23

Statystyki drużyny

Buttony

Kazimierski Ośrodek Sportowy

Proszowianka Proszowice

GKS Szydłów